Gdy poranek jest długi, nigdzie się nie spieszymy i mamy cały dom dla siebie lubię zacząć dzień od małej rozpusty. Zawsze zostaje mi pietka z chleba ktorej nikt nie chce i własnie ona staje sie dziś inspiracją.
Składniki:
kawałek (piętka) chleba ( ew. pieczywo pokrojone na dość małe części - takie na jeden kęs)
żółty ser z tych twardszych
ser pleśniowy typu camembert
masełko
chili
pieprz
bazylia suszona
pomidor
ogórek
czerwona paprykę
czosnek ( 1 duży ząbek)
małe czerwone chili
oliwa 1,5 łyżki
bazylia świeża ( ok. 1 łyżki po posiekaniu )
koperek świeży ( ok. 1 łyżki po posiekaniu )
sok z 1/4 cytryny ( opcjonalnie otarta skórka z cytryny)
Potrzebujesz:
blaszkę do zapiekania, 2 x małą salaterkę, deskę do krojenia, małą łyżeczkę, ostry nuż
Przygotowanie:
Chlebek kroję na malutkie kawałki - jednohoubki - po czesku. W malej salaterce mieszam masło ( które musi być w temperaturze pokojowej) z chili, suszona bazylią, pieprzem.
Powstałą masą smaruje moje kawałki chlebka. Na tak przygotowane kanapeczki układam żółty ser i ser pleśniowy. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopi na ok 15 minut ( w zależności od kuchenki ważne aby ser się stopił).
W tym czasie kroję pomidorka, ogórek i czerwona paprykę na części które będą akurat na taka jedna kanapeczkę.
W drugiej salaterce mieszam ze sobą oliwę, posiekaną bazylie, koperek, posiekany ząbek czosnku, chili i sok z cytryny ( opcjonalnie otarta skórka z cytryny).
Po tym jak na naszych kanapeczkach rozpuści się ser, wykładamy je na talerz. Na każdej kanapeczce kładziemy, pomidor, ogórek i paprykę. Polewamy każdą kanapeczkę sosem i wcinamy.
Ja do tego z racji leniwości dzisiejszego poranka zaserwowałam sobie dodatkowo sok ze świerzych pomidorków z pieprzem i sosem chili.
Mmmmniaaammm :)
A jak masz czasu i chęci i chcesz podać jako przystawkę wystarczy wybrać jakieś dobre pieczywko i na ser położyć pieczarki usmażone z czerwona cebulką a przed samym podaniem dodać warzywka ale tym razem skrojone w zgrabna kostkę i polać oczywiście sosem ( w tej wersji rezygnuje z ogórków a w sosie z kopru - wyznając zasadę co za dużo to wcale nie musi smakować ;) )
SMACZNEGO !
miloweprzysmaki
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
niedziela, 26 sierpnia 2012
Ogórki małosolne i pure ziemnaczane
Do oszukanego schabowego moje dwa ulubione dodatki:
Pure ziemniaczane i ogórki małosolne
Pure:
Składniki dla 2 osób:
Potrzebujesz:
garnek, rondelek do podgrzania mleczka, tłuczek do ziemniaków, obieraczkę, drewnianą łyżkę
Przygotowanie:
Ziemniaki obieram, myję i gotuję o jakieś 5 minut dłużej niż zwykle w osolonej wodzie. Odcedzam i odparowuję.
Następnie rozgniatam tłuczkiem, dodaję masło i podgrzane mleczko. Wszystko dokładnie energicznie mieszam do uzyskania jednolitej masy. Koper siekam i posypuje po ziemniaczkach już na talerzu.
W Czechach pure to bramborová kaše i zazwyczaj jest podawana z kminkiem.
Ogórki małosolne
Składniki:
ogórki gruntowe – ok. 1 kg
pęczek kopru
około 5 dużych ząbków czosnku
kilkanaście ziaren pieprzu
1 czubata łyżka soli kamiennej
woda ok. 0.7 litra
opcjonalnie kawałek korzenia chrzanu i liście wiśni
Potrzebujesz:
słoik albo kamionkę, garnek, deskę do krojenia i ostry nóż
Pure ziemniaczane i ogórki małosolne
Pure:
Składniki dla 2 osób:
- 3 ziemniaczki na osobę
- 1 duża łyżka masła
- mniej niż pół szklanki mleka
- 1/4 pęczku świeżego koperku
- sól, pieprz
Potrzebujesz:
garnek, rondelek do podgrzania mleczka, tłuczek do ziemniaków, obieraczkę, drewnianą łyżkę
Przygotowanie:
Ziemniaki obieram, myję i gotuję o jakieś 5 minut dłużej niż zwykle w osolonej wodzie. Odcedzam i odparowuję.
Następnie rozgniatam tłuczkiem, dodaję masło i podgrzane mleczko. Wszystko dokładnie energicznie mieszam do uzyskania jednolitej masy. Koper siekam i posypuje po ziemniaczkach już na talerzu.
W Czechach pure to bramborová kaše i zazwyczaj jest podawana z kminkiem.
Ogórki małosolne
Składniki:
ogórki gruntowe – ok. 1 kg
pęczek kopru
około 5 dużych ząbków czosnku
kilkanaście ziaren pieprzu
1 czubata łyżka soli kamiennej
woda ok. 0.7 litra
opcjonalnie kawałek korzenia chrzanu i liście wiśni
Potrzebujesz:
słoik albo kamionkę, garnek, deskę do krojenia i ostry nóż
Przygotowanie:
Ogórki myje i odkładam do osuszenia. Czosnek, chrzan obieram i kroje w płatki. Koper i liście wiśni myje i zostawiam do osuszenia.
Na dnie słoika z hermetycznym zamknieciem ( u mnie w domu rodzinnym robi sie w kamionce, przykrywa talerzem i dociska kamieniem - ale ja nie posiadam) układam część kopru i pokrojony w plastry czosnek, następnie układam ogórki i pieprz (ewentualnie kawałek chrzanu i liście wiśni). Znowu koper, czosnek, ogórki, pieprz i tak dalej - kończymy koprem. Zagotowuję w garnku wodę wraz z solą. Zalewam ogórki gorącą wodą. Zamykam słoik i czekam 3 dni ( jeśli mam silną wolę - ale częściej podjadam już nazajutrz :P ).
Smacznego :)
Ogórki myje i odkładam do osuszenia. Czosnek, chrzan obieram i kroje w płatki. Koper i liście wiśni myje i zostawiam do osuszenia.
Na dnie słoika z hermetycznym zamknieciem ( u mnie w domu rodzinnym robi sie w kamionce, przykrywa talerzem i dociska kamieniem - ale ja nie posiadam) układam część kopru i pokrojony w plastry czosnek, następnie układam ogórki i pieprz (ewentualnie kawałek chrzanu i liście wiśni). Znowu koper, czosnek, ogórki, pieprz i tak dalej - kończymy koprem. Zagotowuję w garnku wodę wraz z solą. Zalewam ogórki gorącą wodą. Zamykam słoik i czekam 3 dni ( jeśli mam silną wolę - ale częściej podjadam już nazajutrz :P ).
Smacznego :)
Oszukiwany "schabowy"
Dziś na obiad zrobiłam coś bardzo polskiego. Schabowy a raczej jego wersja...z piersi kurczaka. Gdy byłam małym dzieckiem, mówiłam wszystkim, że my mamy taką tradycje niedzielną: schabowe z ziemniakami, które zawsze robi tata - co było zgodne z prawdą. Co oczywiście było prawdą - schabowe były zawsze po niedzielnej mszy... Minęły lata a ja nadal w niedziele robię naszą rodzinną tradycję - mój tatko w Polsce a ja w Czechach po leciutkim tuningu :)
Składniki:
Potrzebne są:
deska do krojenia, nóż, 3 salaterki, folia spożywcza
Piersi z kurczaka myję pod bieżącą wodą, rozdzielam na 2 potem każdą pierś dzielę jeszcze na 2 cieńsze kotlety. Pieprzę czarnym pieprzem, wcieram czosnek posypuje ostrą papryką. Opcjonalnie wcieram potłuczone / posiekane owoce jałowca. Zostawiam minimalnie na 20 minut. Po tym czasie mięso zawijam w folie spożywczą i rozbijam tłuczkiem.
Posypuję z obu stron solą.
W salaterce roztrzepuję jajo, dodaję mleko / jogurt i posiekaną bazylie ( można dodać inne posiekane zioła - najlepiej świeże).
Mięsko oprószam mąką, maczam kotlety w jajku, a potem w bułce tartej. Czynność powtarzamy z każdym kawałkiem piersi. Następnie jeszcze raz - albo do momentu aż nam się skończy jajko ;).
Smażymy na oleju aż się zarumienią.
Ja osobiście uwielbiam połączenie: kotlecik (prawie) schabowy + pure ziemniaczane ze świerzym koperkiem + ogórek małosolny.
W Czech te danie nazywa się kuřecí řízky v trojobalu - jest tradycyjnie podawane z sałatka ziemniaczaną. Najlepsze jadłam w knajpce U vystřelenýho oka na Žižkovie.
Składniki:
- podwójna pierś z kurczaka
- jajo
- 2 łyżki mleka / 1 łyżka jogurtu naturalnego
- sól
- pieprz
- po pól ząbka czosnku na kotlet
- ostra papryka / chili
mąka - bułka tarta
- świeża bazylia ( lub inne ulubione zioło )
- olej
- opcjonalnie: zgniecione owoce jałowca
Potrzebne są:
deska do krojenia, nóż, 3 salaterki, folia spożywcza
Przygotowanie:
Posypuję z obu stron solą.
W salaterce roztrzepuję jajo, dodaję mleko / jogurt i posiekaną bazylie ( można dodać inne posiekane zioła - najlepiej świeże).
Mięsko oprószam mąką, maczam kotlety w jajku, a potem w bułce tartej. Czynność powtarzamy z każdym kawałkiem piersi. Następnie jeszcze raz - albo do momentu aż nam się skończy jajko ;).
Smażymy na oleju aż się zarumienią.
Ja osobiście uwielbiam połączenie: kotlecik (prawie) schabowy + pure ziemniaczane ze świerzym koperkiem + ogórek małosolny.
W Czech te danie nazywa się kuřecí řízky v trojobalu - jest tradycyjnie podawane z sałatka ziemniaczaną. Najlepsze jadłam w knajpce U vystřelenýho oka na Žižkovie.
Sajgonki na zimno
Zostajemy w azjatyckich klimatach. Jako przystawkę lubię coś co mnie jako panią domu nie zamęczy a da cudowny efekt. Takim "efekciarskim" przepisem są moje sajgonki na zimno - pracy mało a efekt na przyjęciu 100%
Składniki:
garnki, mały rondelek, duża miskę z wrzątkiem, deskę do krojenia, tarkę, ostry nóż
Przygotowanie:
Sajgonki:
Zagotowuję wodę w małym garnku.Wrzucam makaron na 2/4 minuty – odsączam.Nie gotuję!
Zioła siekam ale nie bardzo drobno. Krewetki wrzucam na 3 minuty do gotującej się wody z dodatkiem soku z 1/4 limonki. Wyławiam i odsączam. Paluszki krabowe obieram z folii.
Marchewkę blanszuję i ścieram na grubych oczkach.
Ogórek i paprykę kroję w drobne słupki.
Do dużej miski wlewam gorącą wodę. Moczę po jednym placku ryżowym żeby je zmiękczyć.
Na środek każdej porcji układam: po 2 krewetki / paluszki krabowe, na to garść makaronu ryżowego, kawałek sałaty i odrobinę warzyw, posypuję wszystko ziołami zostawiając 3 puste brzegi ( po 3 cm z każdej strony ). Zwijam tak, aby powstał rulonik bardzo ciasno zwinięty.
Sos:
W salaterce mieszam sos rybny, wodę, sok z limonki, czosnek posiekany bardzo drobno, otartą skórkę z limonki, cukier trzcinowy i sos chili. Wszystko energicznie mieszam i rozlewam do 2 malutkich salaterek.
Proste efektowne i bardzo łatwe do wykonania :)
Składniki:
- mięta, bazylia, świeża kolendra ( opcjonalnie)
- krewetki / paluszki krabowe
- cienki makaron ryżowy
- papier ryżowy
- marchewka
- sałata lodowa ( opcjonalnie kapusta)
- ogórek
- papryka
- sos rybny
- limonka
- czosnek
- cukier trzcinowy
- sos chili z czosnkiem
garnki, mały rondelek, duża miskę z wrzątkiem, deskę do krojenia, tarkę, ostry nóż
Przygotowanie:
Sajgonki:
Zagotowuję wodę w małym garnku.Wrzucam makaron na 2/4 minuty – odsączam.Nie gotuję!
Zioła siekam ale nie bardzo drobno. Krewetki wrzucam na 3 minuty do gotującej się wody z dodatkiem soku z 1/4 limonki. Wyławiam i odsączam. Paluszki krabowe obieram z folii.
Marchewkę blanszuję i ścieram na grubych oczkach.
Ogórek i paprykę kroję w drobne słupki.
Do dużej miski wlewam gorącą wodę. Moczę po jednym placku ryżowym żeby je zmiękczyć.
Na środek każdej porcji układam: po 2 krewetki / paluszki krabowe, na to garść makaronu ryżowego, kawałek sałaty i odrobinę warzyw, posypuję wszystko ziołami zostawiając 3 puste brzegi ( po 3 cm z każdej strony ). Zwijam tak, aby powstał rulonik bardzo ciasno zwinięty.
Sos:
W salaterce mieszam sos rybny, wodę, sok z limonki, czosnek posiekany bardzo drobno, otartą skórkę z limonki, cukier trzcinowy i sos chili. Wszystko energicznie mieszam i rozlewam do 2 malutkich salaterek.
Proste efektowne i bardzo łatwe do wykonania :)
Sałatka z kalafiora
Jako że bardzo lubię mieszać w kuchni postanowiłam do sushi dodać europejski akcent czyli sałatkę z kalafiora.
Składniki:
kalafior - mniejszy
3 ząbki czosnku
1 puszka kukurydzy
1/2 pęczku koperku
mały jogurt naturalny
majonez
Etapy przygotowania
Bardzo szybka sałatka - błogosławiąc malakser z funkcją tarki 5 minut a na zwykłej tarce jakieś 15 minut.
Kalafior myje i wrzucam na tarkę o grubych oczkach. Dodaje kukurydzę konserwową odsączona z soku oraz drobno posiekany koperek. W oddzielnej salaterce rozrabiam sos z posiekanego na drobno czosnku jogurtu i majonezu. Kalafior, kukurydze i koper mieszam z sosem. Doprawiam solą i kolorowym pieprzem.
Gotowe. Ekspresowa sałatka na niezapowiedziane wizyty :) albo na lenia kuchennego :)
U znajomej jadłam tą sałatkę z jabłkiem i rzodkiewką - kwestia smaku -choć przyznać muszę, że wole tradycyjną.
Sałatkę podana z sushi była to bardzo ciekawą , ożywcza kombinacja polecam :)
Smacznego!
Składniki:
kalafior - mniejszy
3 ząbki czosnku
1 puszka kukurydzy
1/2 pęczku koperku
mały jogurt naturalny
majonez
Etapy przygotowania
Bardzo szybka sałatka - błogosławiąc malakser z funkcją tarki 5 minut a na zwykłej tarce jakieś 15 minut.
Kalafior myje i wrzucam na tarkę o grubych oczkach. Dodaje kukurydzę konserwową odsączona z soku oraz drobno posiekany koperek. W oddzielnej salaterce rozrabiam sos z posiekanego na drobno czosnku jogurtu i majonezu. Kalafior, kukurydze i koper mieszam z sosem. Doprawiam solą i kolorowym pieprzem.
Gotowe. Ekspresowa sałatka na niezapowiedziane wizyty :) albo na lenia kuchennego :)
U znajomej jadłam tą sałatkę z jabłkiem i rzodkiewką - kwestia smaku -choć przyznać muszę, że wole tradycyjną.
Sałatkę podana z sushi była to bardzo ciekawą , ożywcza kombinacja polecam :)
Smacznego!
Sushi
Moja miłość do sushi pojawiła się nagle i niespodziewanie. Wcześniej raczej unikałam surowych ryb i owoców morza. Pewnego pięknego dnia udałam się do jednej z moich ulubionych pobliskich azjatyckich restauracji na zupę miso. Jednak dowiedziałam się że muszę sporo czekać a że jak zwykle gdzieś biegłam, zamówiłam coś co miało być na szybko - czyli małą porcje sushi maky z awokado...a potem odkrywanie smaków sushi należało do tego co Mila lubi najbardziej!
Na początku pomału: surimi, wędzony łosoś...A po tym już z górki - owoce morze, surowy łosoś i tuńczyk. Dziś preferuje domowe sushi robione wspólnie z mężem i wspólne delektowanie się po ciężkim dniu :)
A oto mój przepis na Sushi:
Składniki:
Do tego potrzebujemy:
matę bambusową, garnek i 2 małe garnuszki, szklana miska, nóż ostry, zimną wodę w naczyniu, folie spożywczą, małą salaterkę, pałeczki
Etapy przygotowania:
Ryż jest najważniejszy
Ryż opłukuje bardzo dokładnie pod bieżącą wodą, aż zauważę że woda jest bez skrobi. Zostawiam ryż w misce z wodą tak na 20 / 40 minut. Po tym czasie płuczę jeszcze raz. Do garnka przekładam ryż i zalewam wodą w proporcji 1: 1.2 (ryż : woda). Gotuję na średnim ogniu pod przykryciem kolo 13 / 17 minut do odparowania całej wody. Następnie zostawiam ryż pod przykryciem na kolejne 15 minut. Po tym czasie przekładam do szklanej miski, która już używałam do płukania i zalewam sosem, mieszam. Zostawiamy do ostygnięcia.
Sos do ryżu
Zazwyczaj robię połowę tej porcji tz. 0.25 kg ryżu ( 1/4 opakowania ryżu, 4 łyżki octu, 2 łyżki cukru i mała szczypta soli). Wszystko mieszam w małym rondelku i podgrzewamy na malutkim ogniu mieszając do rozpuszczenia (nie gotuję!).
Z takiej porcji ryżu wychodzi ok 30 porcji sushi.
Ryż stygnie a my zabieramy się za składniki.
Przygotowanie składników:
Ryż stygnie a my zabieramy się za składniki.
Na początku mate bambusową owijam folia spożywcza, żeby łatwiej było nam skręcać rolki.
Surimi odwijam z foli i odkładam.
Krewetki wrzucam na 3 minuty do gotującej się wody - po tym czasie wyławiam i odkładam na talerz, Łososia kroje na paski, podobnie postępuje z ogórkiem i awokado.
Przygotowanie Sushi
Kładę płat nori, błyszczącą stroną do dołu na bambusowej macie owiniętej folią. Rozsmarowuje na nori porcję ryżu. Zostawiam u dołu i u góry wolne paski o szerokości ok. 1 cm. Układam paluszki krabowe i awokado. Zawijam nori z ryżem i dodatkami w rulon, pomagając sobie matą. Powstały rulon kroję ostrym nożem na niewielkie części - bywają nori z takimi jakby kanalikami które ułatwiają nam krojenie. Dodatkowo mam naczynie z zimną wodą do namaczania noża - łatwiej sie kroi.
Praktycznie dobór pasujących do siebie składników, zależy od smaku przygotowującego ale ja zazwyczaj robię następujące zestaw:
W domku nie robię sushi z tuńczykiem - w państwie w którym przyszło mi żyć, nie ma dostępu do morza wiec nie ryzykuje.
Gdy mamy gotowe zestawy wystarczy ułożyć na talerzu porcje imbiru oraz kulkę wasabi oraz nasze sushi.
Wasabi można kupić jako gotową pastę w tubce / słoiczku - ja jednak wole przygotować wasabi sama. To ja decyduje o ostrości. Przyprawę wasabi mieszam w proporcji 1:3 ( łyżeczka proszku - wody).
Do małej salaterki wlewam sos sojowy, ustawiam talerz z wasabi, imbirem i sushi dokładam paleczki i gotowe!
Z opisu wynika że przygotowanie sushi jest pracochłonną i katorżniczą pracą, ale tak na prawdę to czysta przyjemność!
Smacznego!!!
A jeśli komuś się nie chce robić własnego sushi i / lub jest w Pradze i najdzie go ogromna ochota na te danie, polecam knajpkę Sushi Tam Da na Vinohradech. Ceny jak na knajpkę sushi bardzo przystępne :)
Na początku pomału: surimi, wędzony łosoś...A po tym już z górki - owoce morze, surowy łosoś i tuńczyk. Dziś preferuje domowe sushi robione wspólnie z mężem i wspólne delektowanie się po ciężkim dniu :)
A oto mój przepis na Sushi:
Składniki:
- ryż do sushi (ja używam jaśminowego tajlandzkiego - mimo że się mówi, że nieodpowiedni ale u mnie działa)
- ocet ryżowy
- cukier trzcinowy i sól
- nori ( prasowane algi )
- wasab
- marynowany imbir
- sos sojowy
- surimi
- krewetki
- łosoś ( może być wędzony)
- ogórek wężowy
- awokado
Do tego potrzebujemy:
matę bambusową, garnek i 2 małe garnuszki, szklana miska, nóż ostry, zimną wodę w naczyniu, folie spożywczą, małą salaterkę, pałeczki
Etapy przygotowania:
Ryż jest najważniejszy
Ryż opłukuje bardzo dokładnie pod bieżącą wodą, aż zauważę że woda jest bez skrobi. Zostawiam ryż w misce z wodą tak na 20 / 40 minut. Po tym czasie płuczę jeszcze raz. Do garnka przekładam ryż i zalewam wodą w proporcji 1: 1.2 (ryż : woda). Gotuję na średnim ogniu pod przykryciem kolo 13 / 17 minut do odparowania całej wody. Następnie zostawiam ryż pod przykryciem na kolejne 15 minut. Po tym czasie przekładam do szklanej miski, która już używałam do płukania i zalewam sosem, mieszam. Zostawiamy do ostygnięcia.
Sos do ryżu
Zazwyczaj robię połowę tej porcji tz. 0.25 kg ryżu ( 1/4 opakowania ryżu, 4 łyżki octu, 2 łyżki cukru i mała szczypta soli). Wszystko mieszam w małym rondelku i podgrzewamy na malutkim ogniu mieszając do rozpuszczenia (nie gotuję!).
Z takiej porcji ryżu wychodzi ok 30 porcji sushi.
Ryż stygnie a my zabieramy się za składniki.
Przygotowanie składników:
Ryż stygnie a my zabieramy się za składniki.
Na początku mate bambusową owijam folia spożywcza, żeby łatwiej było nam skręcać rolki.
Surimi odwijam z foli i odkładam.
Krewetki wrzucam na 3 minuty do gotującej się wody - po tym czasie wyławiam i odkładam na talerz, Łososia kroje na paski, podobnie postępuje z ogórkiem i awokado.
Przygotowanie Sushi
Kładę płat nori, błyszczącą stroną do dołu na bambusowej macie owiniętej folią. Rozsmarowuje na nori porcję ryżu. Zostawiam u dołu i u góry wolne paski o szerokości ok. 1 cm. Układam paluszki krabowe i awokado. Zawijam nori z ryżem i dodatkami w rulon, pomagając sobie matą. Powstały rulon kroję ostrym nożem na niewielkie części - bywają nori z takimi jakby kanalikami które ułatwiają nam krojenie. Dodatkowo mam naczynie z zimną wodą do namaczania noża - łatwiej sie kroi.
Praktycznie dobór pasujących do siebie składników, zależy od smaku przygotowującego ale ja zazwyczaj robię następujące zestaw:
- paluszki krabowe awokado
- paluszki krabowe ogórek
- łosoś ogórek
- łosoś awokado
- krewetki ogórek
- krewetki awokado
W domku nie robię sushi z tuńczykiem - w państwie w którym przyszło mi żyć, nie ma dostępu do morza wiec nie ryzykuje.
Gdy mamy gotowe zestawy wystarczy ułożyć na talerzu porcje imbiru oraz kulkę wasabi oraz nasze sushi.
Wasabi można kupić jako gotową pastę w tubce / słoiczku - ja jednak wole przygotować wasabi sama. To ja decyduje o ostrości. Przyprawę wasabi mieszam w proporcji 1:3 ( łyżeczka proszku - wody).
Do małej salaterki wlewam sos sojowy, ustawiam talerz z wasabi, imbirem i sushi dokładam paleczki i gotowe!
Z opisu wynika że przygotowanie sushi jest pracochłonną i katorżniczą pracą, ale tak na prawdę to czysta przyjemność!
Smacznego!!!
A jeśli komuś się nie chce robić własnego sushi i / lub jest w Pradze i najdzie go ogromna ochota na te danie, polecam knajpkę Sushi Tam Da na Vinohradech. Ceny jak na knajpkę sushi bardzo przystępne :)
Dzisiejszy poranek - początek pisania
Dziś z rana wstałam z myślą że jednak zacznę pisać blog z moimi przepisami. Pomysł narodził się wczoraj gdy wertowałam zeszyt z przepisami. Na obiad robiłam - sushi z krewetkami, surimi, surowym łososiem, ogórkiem i awokado a jako polski akcent surówka z surowego kalafiora;) ale po raz kolejny wertowałam zeszyt bo miałam tam dokładne proporcje sosu do ryżu. Pomyślałam, że fajnie będzie mieć wszystkie przepisy w jednym miejscu, bez wertowania, poszukiwania i niepotrzebnych nerwów - bo wiadomo że jedzenie gotowane bez uczucia, lub w złym nastroju, nie ma najmniejszego sensu.
I tak oto pierwszy przepisy:)
I tak oto pierwszy przepisy:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


